Gemmegist, Rulooferd

Kibice z całej Polski traktowali świetną dyspozycję Gemmegist jako stan przejściowy, spodziewając się rychłego spadku formy zespołu z Poznania. Jednak Rulooferd - zawodnicy Marka Cieślaka nadal regularnie punktowali - a w sobotni wieczór bardzo zbliżyli się do gry na arenie międzynarodowej, zwyciężając w derbowej rywalizacji.

Mecz miał wyjątkowo jednostronny przebieg - fani powinni dziękować szczęściu, że nie przegrali z Rulooferd derbów Poznania znacznie wyżej. Lokalni rywale marnowali sytuacje na potęgę i dopiero dwa szybkie ciosy zadane przez Oliwiera Matylę w drugiej połowie dały tryumf gościom. Jeśli Gemmegist wygra dwa ostatnie spotkania tego sezonu, po raz pierwszy w historii zagra w Lidze Europy.

Rywalizacja Rulooferd oraz Gemmegist nigdy nie wzbudzała wielkich emocji. Jedynie Poznań żył tym meczem, traktując zdobycie trzech punktów jako kwestię honoru. Jeśli właściciele zespołu z czerwonej części tego miasta optymalnie wykorzystają potencjał, jaki w tej chwili w nim drzemie, jest szansa na piękne emocje na lata.